Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

15 stycznia 2021
Inspiracją do tego wpisu stała się dla mnie dyskusja pod pytaniem dziewczyny, która niedawno
06 grudnia 2020
Niech mi ktoś powie, że nie dożyliśmy dziwnych czasów w dziwnym świecie, nooo może

Obserwuj Kasjerkę

Spod Lady

na Facebook'u

Obserwuj stronę

Spod Lady

na Facebook'u

Dołącz do grupy

Spod Lady

na Facebook'u

Świat widziany spod lady marketu: Biedronka, Lidl, Tesco, Dino, Lewiatan, Stokrotka, Carrefour, Castorama, Intermarche, Kaufland, Żabka

Strona Spod Lady

POWRÓT

 

 

Kto tak uważa?

 

Na pewno nie klient, który ma pretensje o 14.15, że zamykam kasę, by iść do domu.
Tego rodzaju klient, ma w poważaniu, że w tych dziwnych czasach, musiałam przyjść do pracy nie na 6:00, jakby to już nie była jakaś nienormalna godzina, a na 4:00 .


Kto chętny wstać o 3:00 nad ranem ręka w górę … tak myślałam, zbyt wielu ochotników nie ma 😊
Ale w społecznej świadomości cóż, nie powinnam zamykać kasy skoro klient chce do niej właśnie podejść …
To nic, że od dziesięciu godzin robiłam co mogłam, by klient miał wszystko, czego potrzebuje.
On teraz, natychmiast potrzebuje skasować swoje zakupy właśnie u mnie. Czuje się naprawdę zlekceważony i oburzony, że mam śmiałość odmówić, by iść (w końcu) do domu. Naprawdę poczucie osobistej wartości może zależeć od tego, czy obsłużą mnie przy tej czy inne kasie? Może być aż tak kruche delikatne i ulotne, że trzeba wzmacniać je wywalczeniem sobie podejścia do TEJ kasy? 

Dla mnie to jest naprawdę zadziwiające zjawisko.
Na poczcie, w banku, czy urzędzie  tez obsługuje się klientów. Tam każdy cierpliwie czeka i potulnie wypatruje, czy go ktoś do lady, czy do okienka, czy do biurka zaprosi, pozwoli podejść i obsłuży.
Na dworcach, przy kasach biletowych, w barach, nawet pod kioskiem ruchu – wszędzie takie, choć może nie te same osoby, tacy sami choć może nie ci sami klienci, tacy sami, choć jakże inni ludzie cierpliwie, kulturalnie, spokojnie stoją i czekają.
Natomiast po przekroczeniu magicznych, rozsuwających się drzwi  marketu, coś sprawia, że stają się oni Panami świata, bo mogą w końcu zażądać otwarcia następnej kasy

 

Praca kasjera jest wystarczająco ciężka i wymagająca bez takich utarczek. 
Myślę, że już czas, by dostrzegły to nie tylko osoby po kasjerskiej stronie lady, ale by także klienci mogli zdać sobie z tego sprawę i spojrzeć na kasjera jak na czującą, żywą, prawdziwą osobę, a nie tylko bezosobowe przedłużenie lady, które mechanicznie przekłada jego zakupy, podaje kwotę do zapłaty i zaprasza na zakupy ponownie.
Może wtedy ze zrozumieniem przyjmą fakt, że kończymy swoją zmianę i idziemy do domu?
Ps. Uśmiechnijmy się do siebie przecież jutro spotkamy się przy tej kasie znowu :) 
Ps2. zdjęcie pochodzi z internetu

 

 

 

 

 

 

polska złota jesień
24 kwietnia 2020

Praca kasjera jest ciężka i wymagająca

15 stycznia 2021
Inspiracją do tego wpisu stała się dla mnie dyskusja pod pytaniem dziewczyny, która niedawno
06 grudnia 2020
Niech mi ktoś powie, że nie dożyliśmy dziwnych czasów w dziwnym świecie, nooo może
05 listopada 2020
Zamykane są cmentarze. Zamykane są knajpy. Zamykane są sklepiki w galeriach. Zamykane są kina.

Aktualności / BLOG

"Klienci nie są najważniejsi. Pracownicy są najważniejsi. Jeśli zadbasz o swoich pracowników, oni zatroszczą się o klientów."    -Richard Branson-