Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

27 września 2020
  Jesień, prywatnie bardzo ją lubię, szczególnie jej przyjazną twarz w postaci polskiej złotej jesieni
16 września 2020
Nie wiem jakie macie poglądy na temat pandemii i noszenia maseczek. Jak to się

Obserwuj Kasjerkę

Spod Lady

na Facebook'u

Obserwuj stronę

Spod Lady

na Facebook'u

Dołącz do grupy

Spod Lady

na Facebook'u

Świat widziany spod lady marketu: Biedronka, Lidl, Tesco, Dino, Lewiatan, Stokrotka, Carrefour, Castorama, Intermarche, Kaufland, Żabka

Strona Spod Lady

POWRÓT

Prawda jest taka, że lubię swoją pracę.


Lubię, gdy klienci idąc z daleka uśmiechają się i kiwają głową na znak powitania. 
Lubię, widząc stałego klienta powitać go bananem na twarzy i serdecznym 'Dzieeeń dobry'.
Lubię usłyszeć szczere dziękuję, gdy pomogę coś znaleźć w tej zagmatwanej sklepowej dżungli.
Lubię wdzięczność i zadowolenie klienta, gdy podpowiem, że to, co kupuje, w innej opcji można kupić w promocyjnej cenie ... wiecie: kup 3 zapłać za 2,
kup 2 i zapłać 50%,
kup 2 i zapłać mniej ... 

Lubię kontakt z ludźmi, nawet jak czegoś nie doczytają, nie zrozumieją, pomylą, nie ogarną, uważam, że to ludzkie, każdy jest tylko człowiekiem. Ma prawo pytać i się mylić.
Dlatego widząc, że klient wziął np. kilka maseł, ale nie tych, które obejmuje promocja często sama idę i mu je wymieniam, choć mogłabym po prostu skasować o niczym nie mówiąc, nie zawracając sobie głowy i nigdzie nie biegając. 

Lubię mieć dobry kontakt z klientem, więc staram się, by mógł liczyć na mają pomoc, uprzejmość, cierpliwość, wyrozumiałość.


Czasem jednak nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

 

1.
06:10 rano.
Kupiony drobiazg za kilka złoty i rzucony do zapłaty banknot 200 zł.


Może się wydawać, że pieniądz jak pieniądz i że duży market powinien zapewnić tyle nominałów, by kasjer mógł z każdej kwoty wydać bez problemu.
Zgodzę się, że tak być powinno. Jednak życie to nie koncert życzeń. Rzeczywistość jest jaka jest. Zapewne nie jesteś w tym markecie po raz pierwszy w życiu?
 

Zapewne wiesz, że środki, jakimi dysponuje kasjer, a już na pewno te, którymi dysponuje tuż po rozpoczęciu pracy są ograniczone. Jeśli potrzebujesz rozmienić, zrób to w ciągu dnia, nie o poranku. Jeśli nie posiadasz drobniejszej kwoty, użyj karty, tak, tej samej karty, za pomocą której chwilę wcześniej wypłaciłeś z bankomatu tę pachnącą nowością dwusetkę.

2.
Przy kasie stoi 2 klientów, nie mają pełnych wózków do skasowania, na ladzie widać zaledwie kilka produktów, ale poczekać 2 min. to za długo, więc trzeba krzyknąć:
- zadzwoni pani na drugą kasę! albo jeszcze lepiej pomarudzić:
- a co to, tylko jedna kasa otwarta? Pracować się nie chce?


Może się wydawać, że duży market, to kasjerki powinny stać w pogotowiu i wyczekiwać na to, by móc obsłużyć klienta natychmiast, gdy tylko się pojawi.

Zgodzę się, że tak być powinno. Jednak życie to nie koncert życzeń. Rzeczywistość jest jaka jest. Zapewne nie jesteś w tym markecie po raz pierwszy w życiu?

Zapewne wiesz, że jest ich na zmianie mało i żadna z nich nie siedzi na zapleczu z założonymi rękami i znudzona nie popija kawy, tylko rozkłada towar, piecze bułeczki, porządkuje półki ... po prostu - pracuje, żebyś miał co włożyć do swojego koszyka. Czy naprawdę coś się stanie jeśli cierpliwie poczekasz te 2-3 min. na skasowanie?
Możesz mi wierzyć, bywają dni, że naprawdę trzeba by się sklonować, żeby móc być w dwóch miejscach na raz i nie pozwolić ci ani chwili czekać na skasowanie ...

 

3.
Pora dostawy. 
Pracownicy uwijają się jak mogą, by jak najszybciej wszystko przyjąć, rozłożyć i uporządkować. 
Doskonale zdają sobie sprawę, że to nie jest dla klientów komfortowe, gdy poustawiane kontenery chłodnicze tarasują przejście. Niestety zanim kierowca odjedzie one muszą zostać opróżnione, nie da się tego zrobić ani w innym miejscu, ani w innym czasie. Jedynie tu i teraz, i to jak najszybciej. I znowu:
Zgodzę się, że nie powinno tak być. Jednak życie to nie koncert życzeń. Rzeczywistość jest jaka jest. Zapewne nie jesteś w tym markecie po raz pierwszy w życiu? 
Może trudno w to uwierzyć, ale kąśliwe uwagi:
- tak Panie wszystko porozstawiały, że nie można przejść z wózkiem! - naprawdę w niczym nie pomogą. Nie pomoże nagana w głosie, ani oburzone spojrzenie.
Pomoże natomiast nie przebieganie lub nie przeciskanie się przed jadącym z wysoką paletą elektrykiem ... pomoże też uprzejme ustąpienie miejsca jadącemu z towarem pracownikowi.


Może trudno w to uwierzyć, ale każdego dnia robimy wszystko co w naszej mocy, by ten dyskomfort trwał jak najkrócej i był jak najmniej uciążliwy. Niestety.
Możesz mi wierzyć, bywają dni, że naprawdę trzeba by się sklonować, żeby móc być w dwóch miejscach na raz, by i rozłożyć towar do lodówek, i "skasować cię" natychmiast, gdy tylko podejdziesz do kasy. 

 

Naprawdę lubię swoją pracę.
Wykonuję ją zaangażowaniem i życzliwością.
Jeśli nie chcesz mi jej uprzykrzyć, postaraj się wziąć sobie do serca to, co napisałam. Spróbuj chociaż zrozumieć.
Rzeczywistość jest jaka jest. Mogę liczyć na twoją cierpliwość i wyrozumiałość? Dziękuję.
 

Poznajmy się bliżej , rozmawiajmy o swoich wrażeniach, problemach, radościach
09 sierpnia 2020

Jeśli nie chcesz mojej zguby ...

27 września 2020
  Jesień, prywatnie bardzo ją lubię, szczególnie jej przyjazną twarz w postaci polskiej złotej jesieni
16 września 2020
Nie wiem jakie macie poglądy na temat pandemii i noszenia maseczek. Jak to się
30 sierpnia 2020
  Pamiętacie Gang Świeżaków? Od nich wszystko się zaczęło. Na początku nikt nie chciał Karty

Aktualności / BLOG

"Klienci nie są najważniejsi. Pracownicy są najważniejsi. Jeśli zadbasz o swoich pracowników, oni zatroszczą się o klientów."    -Richard Branson-