Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

27 września 2020
  Jesień, prywatnie bardzo ją lubię, szczególnie jej przyjazną twarz w postaci polskiej złotej jesieni
16 września 2020
Nie wiem jakie macie poglądy na temat pandemii i noszenia maseczek. Jak to się

Obserwuj Kasjerkę

Spod Lady

na Facebook'u

Obserwuj stronę

Spod Lady

na Facebook'u

Dołącz do grupy

Spod Lady

na Facebook'u

Świat widziany spod lady marketu: Biedronka, Lidl, Tesco, Dino, Lewiatan, Stokrotka, Carrefour, Castorama, Intermarche, Kaufland, Żabka

Strona Spod Lady

POWRÓT

Jak zostałam kasjerem?

 

Każdy z nas, kasjerów, ma własną historię.
Nikt kasjerem się nie urodził, choć pewnie nie jedna lub nie jeden  z nas bawił/a się w dzieciństwie w sklep.

 

Ja byłam bardzo daleka od marzeń o karierze kasjera, a wy?

 

A jednak życie tak mnie poprowadziło, że złożyłam cv do marketu.
Wcześniej kilka miesięcy za każdym razem, gdy szłam na zakupy czytałam ogłoszenie wiszące na drzwiach – kręciłam głową i myślałam, przecież to nie dla mnie …

 

Nie dla mnie, a jednak mój wzrok wciąż, i wciąż, i wciąż zatrzymywał się na tych ogłoszeniach, aż coś we mnie dojrzało i pomyślałam, raz kozie śmierć – spróbuję!

 

Początki były ciężkie. Bardzo. Nigdy wcześniej nie pracowałam tak ciężko fizycznie.
Nigdy wcześniej nie byłam tak wystawiona na ocenę, na krytykę, na zderzenie z jakże różnymi zachowaniami  dziesiątek, jak nie setek osób dziennie.
Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z żywą gotówką i odpowiedzialnością z nią związaną.
Nigdy wcześniej nie robiłam wielu, wielu rzeczy, które teraz miały stać się moją rutyną …

 

Bałam się. Bardzo.

Bałam się, czy sobie poradzę, czy podołam.
Bałam się, czy nie zawiodę zaufania, którym mnie obdarzono dając szansę tak niedoświadczonej w branży osobie.
Bałam się też hmmm co ludzie powiedzą, choć wiem, że to największa głupota, bać się co ludzie powiedzą, a jednak się bałam.

Bałam się i mimo strachu, mimo potknięć, mimo cięższych dni, mimo trudności i stresów wkręcałam się w bycie kasjerem. 
Dziś mogę powiedzieć, że realizuję się w  niej, przede wszystkim  dlatego, że lubię i szanuję ludzi. Tak po prostu. Czasem psioczę, czasem zrzędzę, czasami mam dość, ale w głębi duszy wiem, że uwielbiam tę pracę.

 

A jak jest z wami? Jakie drogi przyprowadziły was do sklepowej lady? Jak się w tej roli odnajdujecie?

Czekam na wasze historie i opowieści i nie mogę się doczekać, by je poznać 😊

to nie dla mnie? a jednak ...
22 kwietnia 2020

Jak zostałam kasjerem 

27 września 2020
  Jesień, prywatnie bardzo ją lubię, szczególnie jej przyjazną twarz w postaci polskiej złotej jesieni
16 września 2020
Nie wiem jakie macie poglądy na temat pandemii i noszenia maseczek. Jak to się
30 sierpnia 2020
  Pamiętacie Gang Świeżaków? Od nich wszystko się zaczęło. Na początku nikt nie chciał Karty

Aktualności / BLOG

"Klienci nie są najważniejsi. Pracownicy są najważniejsi. Jeśli zadbasz o swoich pracowników, oni zatroszczą się o klientów."    -Richard Branson-