Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

15 stycznia 2021
Inspiracją do tego wpisu stała się dla mnie dyskusja pod pytaniem dziewczyny, która niedawno
06 grudnia 2020
Niech mi ktoś powie, że nie dożyliśmy dziwnych czasów w dziwnym świecie, nooo może

Obserwuj Kasjerkę

Spod Lady

na Facebook'u

Obserwuj stronę

Spod Lady

na Facebook'u

Dołącz do grupy

Spod Lady

na Facebook'u

Świat widziany spod lady marketu: Biedronka, Lidl, Tesco, Dino, Lewiatan, Stokrotka, Carrefour, Castorama, Intermarche, Kaufland, Żabka

Strona Spod Lady

15 stycznia 2021
Inspiracją do tego wpisu stała się dla mnie dyskusja pod pytaniem dziewczyny, która niedawno zatrudniła się w markecie i wszystko jest dla niej oczywiście nowe, a co za tym idzie skomplikowane i niełatwe do zapamiętania. Dziewczyna poprosiła o dodanie anonimowo pytania  na Grupie-spod-lady.  Anonimowo, jakby nie wystarczyło, że pyta w internecie.  Anonimowo, by żaden z kolegów, może żadna z koleżanek z pracy nie przeczytała i nie zorientowała się, że to ona o zgrozo czegoś nie wie, o coś pyta, potrzebuje jakiegoś wsparcia czy pomocy! A przecież dopiero zaczyna nową pracę. Wydaje się to takie oczywiste. Kogo ma pytać jak nie kolegów i koleżanki w pracy? To powinno być dla każdego JASNE, że będzie popełniać błędy, do których ma prawo, będzie zadawać pytania, do których ma prawo i będzie oczekiwać życzliwości pomocy i wsparcia, do których ma prawo! Tyle się mówi o braku personelu w marketach. Tyle się mówi o okrojonych załogach, które dwoją się i troją, by sprostać wymaganiom i mimo trudności zapewnić klientom dostępność towaru i profesjonalną obsługę. Narzekamy, że młode osoby nie chcą ciężko pracować, że uciekają, że nic nie chcą z siebie dawać tylko czekają, by godziny zleciały. A może tak dla odmiany zamiast w tych nowych pracownikach doszukiwać się lenistwa i braku zaangażowania to my - starzy wyjadacze w kasjerskiej profesji - uderzymy się w piersi i zrobimy rachunek sumienia z tego jak traktujemy nowego pracownika w zespole? Jesteśmy pomocni? Otwarci? Jesteśmy życzliwie i przyjaźnie nastawieni?  Co dostaje od nas taka nowa osoba? Drwiące uśmiechy i spojrzenia, gdy czegoś nie wie? Zniecierpliwione przewracanie oczami, że znowu zawraca czymś głowę? Komentarze - czego ty ku*wa znowu nie wiesz? Co ty tu ku*wa odwaliłaś? Co za debil tak to tutaj poukładał? Jakim durniem trzeba być żeby tego nie wiedzieć? Co? nawet tego nie wiesz? Brzmi znajomo?  Może to będzie dla kogoś odkrywcza nowość - takie metody rzadko odnoszą pozytywne efekty. Może wam się wydaje, że to kogoś zmotywuje żeby się starał, ale jedyny skutek jaki przyniesie to taki, że ten kto musi zostać zostanie na zasadzie - byle przetrwać zmianę i uciekać do domu. A ten kto nie musi zwolni się szybciej niż się zatrudnił. Jeśli zależy wam, by mieć w pracy fajny zgrany zespół, z którym się miło spędza czas i na który możecie liczyć to przestańcie w taki sposób jeździć po nowych pracownikach.  Zacznijcie być ich życzliwym wsparciem, a nie bezlitosnym krytykiem. Niech czują się na tyle dobrze i swobodnie by nie bali się pytać, by nie bali się przychodzić po pomoc, by nie bali się w waszych oczach wyjść na głupków, że nie wiedzą czegoś, co dla was jest oczywiste. Traktujcie ich tak jak sami lubicie być traktowani. Tak, wiem, jeszcze wiele wody upłynie, nim ta prosta prawda dotrze do ludzi. A tymczasem? Tymczasem ja ze swej strony będę robić co mogę, by przynajmniej w tej przestrzeni, którą stworzyłam pilnować, by każdy miał prawo zapytać i otrzymać pomocną odpowiedź. Bo prawda jest taka, że NIE MA GŁUPICH PYTAŃ, SĄ TYLKO GŁUPIE ODPOWIEDZI. Może ten wpis da komuś do myślenia i sprawi, że zastanowi się, może nawet się powstrzyma i życzliwie uśmiechnie, zanim powie lub napisze komuś szukającemu pomocy coś drwiącego.
06 grudnia 2020
Niech mi ktoś powie, że nie dożyliśmy dziwnych czasów w dziwnym świecie, nooo może nie tyle w dziwnym świecie, co w dziwnym, dziwnym, bardzo dziwnym kraju, kraju, w którym zarodek to człowiek, którego prawa i dobro muszą być chronione za wszelką cenę i są ważniejsze od dobra i praw matki i całej istniejącej już rodziny. Ale ... kiedy ten zarodek pojawi się już na świecie przestaje interesować kogokolwiek poza jego mamą i tatą. Jeśli jest chorym dzieckiem, to mama z tatą muszą żebrać o środki na jego leczenie i rehabilitację. A jeśli dziecko będzie miało pecha i wpadnie w oko i łapy księdza dobrodzieja? Ten może robić z nim co tylko zechce i nikogo to nie będzie oburzać. Nikogo. A zwłaszcza ministra sprawiedliwości słuchającego, że cóż... to nic, że ksiądz zgrzeszył... No zgrzeszył... A kto nie ma pokus? A ten, który księdza pedofila osłaniał i został za to pozbawiony stanowiska został ogłoszony MĘCZENNIKIEM. Tak. męczennikiem mediów. Media to zrobiły. To, że ktoś krzywdził dziecko, to nic, to tylko grzech, a kto nie ma pokus, to, że ktoś dbał, by krzywdzenie nie wyszło na jaw i stał po stronie oprawcy a nie ofiary, to nic, trzeba przecież dbać o wizerunek facetów w sukienkach. Dopiero to, że ktoś ośmielił się o tym powiedzieć głośno! Nooo to jest zbrodnia! Zbrodnia czyniąca oprawcę męczennikiem! Niech mi ktoś powie, że w tym kraju wszystko nie jest postawione na głowie! Pandemia. Pozamykane urzędy, w których załatwić coś - graniczy z cudem. Pozamykane przychodnie, lekarze przyjmują zdalnie bojąc się zakażenia. Pozamykane szkoły, bo dzieci mogą przecież uczyć się same, Pozamykane restauracje, walczące resztką sił o przetrwanie. Pozamykane galerie. Pozamykane, by ograniczać rozprzestrzenianie się wirusa. Ok.  A MARKETY? MARKETY OTWARTE NAWET CAŁE DOBY 7 DNI W TYGODNIU! Markety - jedyne miejsce, które wirus omija, do którego wirus nie ma wstępu. Zamieszkajmy wszyscy w marketach! Nie będziemy musieli się szczepić. Na święta można zaprosić do własnego domu ile? 5 osób? 5! A do marketu mogą wchodzić i stać sobie niemal na głowach tłumy. I wszystko w majestacie naszego prawa, które nawet nie jest prawem, tylko rozporządzeniem, zaleceniem, egzekwowanym mandatami zaleceniem.  Dziwne czasy. Dziwny świat. Dziwny kraj. A my w nim. Trzymajmy się.  W ten przedświąteczny, trudny czas niech i moc, i życzliwość i uprzejmość, i wyrozumiałość, i wzajemny szacunek będą z nami. Pomimo absurdów, które nas otaczają. Nie traćmy głowy i serca, jak ten dziwny czas, świat i kraj w którym żyjemy.
05 listopada 2020
Zamykane są cmentarze. Zamykane są knajpy. Zamykane są sklepiki w galeriach. Zamykane są kina. Zamykane są teatry. Zamykane są szkoły. Zamykane są urzędy. Zamykane są przychodnie. Za to Markety? Markety mają wydłużane godziny pracy!  Komuś chyba wydaje się, że kasjerzy to cyborgi! Nie, nie będę przytaczać wierszyka krążącego w necie o kasjerach wyklętych. Bo choć rozumiem ideę i przekaz, że też jesteśmy ważni, to czuję, że taki dobór słów jest na wyrost. Z pokorą uważam że kasjerom jednak daleko do żołnierzy wyklętych. I do ich poświęcenia. Po prostu. I nie, nie będę pisać, że jak medycy jesteśmy na pierwszej linii frontu, bo nie uważam że tak jak oni ratujemy życie innych. Nikogo nie ratujemy. My tylko obsługujemy. Ale i w jakimś stopniu ryzykujemy. Każdego dnia stykamy się z dziesiątkami jak nie setkami klientów. Każdego dnia się narażamy. Mimo zamontowanej przesłony z pleksy. Mimo założonej maseczki. Mimo rękawiczek i zdezynfekowanych dłoni. Nikt mi nie powie, że narażamy się mniej niż urzędnik, gdyby przyjmował petentów w swoim gabinecie 1:1. Niż kelner gdyby obsługiwał gości przy stoliku, niż klient gdyby wypił kawę albo zjadł obiad w knajpce. I nie, nie namawiam do zamykania marketów w kolejnych obostrzeniach. Wszyscy wiemy, że każdy musi zrobić zakupy, by jakoś funkcjonować! Pytam jedynie jaki sens ma to, że ktoś nie może nic załatwić w urzędzie, nie może wejść na obiad do restauracji, nie może w galerii kupić butów czy kurtki, nie może pójść na wykład na uczelnię, nie może usiąść w szkolnej ławce, nie może tego czy owego by siebie lub kogoś nie zarazić. Ale spokojnie MOŻE wejść do Biedronki, Lidla, czy innego Tesco.  Pytam jak to jest, że żeby jedna osoba mogła wejść na wizytę do lekarza, o ile w ogóle przyjmuje, to MUSI poddać się zmierzeniu temperatury, wypełnić ankietę, czy nie miała kontaktu z kimś chorym itp, gdzie wizyta jest 1:1, a do marketu wchodzą dziesiątkami, setkami i nikt nawet nie pyta, czy ktoś nie jest czasem na kwarantannie ... Każdy musi zrobić zakupy. Ale można chyba zachowywać się na nich w sposób odpowiedzialny? Mi już się nie chce nawet pisać o tym jak klienci zdejmują rękawiczki i maseczki, by poślinić reklamówkę, która nie chce się otworzyć, jak tymi samymi rękami macają po chwili owoce, warzywa, czy pieczywo, jak ślinią palce, żeby rozdzielić i wyjąć z portfela banknot, by nam go podać, jak podają drobne na swojej dłoni, byśmy je sobie wybierali ... o tym już było i z tym raczej nie wygramy, ale czy naprawdę trzeba robić te zakupy w nocy? o 2:00, o 3:00, czy o 4:00 nad ranem? Ludzie, naprawdę nie da się o innej porze?
25 października 2020
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum

BLOG   -    Czyli wyciągnijmy coś spod lady

Blog
Spod
Lady

15 stycznia 2021
Inspiracją do tego wpisu stała się dla mnie dyskusja pod pytaniem dziewczyny, która niedawno zatrudniła się w markecie i wszystko jest dla niej oczywiście nowe, a co za tym idzie skomplikowane i niełatwe
06 grudnia 2020
Niech mi ktoś powie, że nie dożyliśmy dziwnych czasów w dziwnym świecie, nooo może nie tyle w dziwnym świecie, co w dziwnym, dziwnym, bardzo dziwnym kraju, kraju, w którym zarodek to człowiek, którego
05 listopada 2020
Zamykane są cmentarze. Zamykane są knajpy. Zamykane są sklepiki w galeriach. Zamykane są kina. Zamykane są teatry. Zamykane są szkoły. Zamykane są urzędy. Zamykane są przychodnie. Za to Markety? Markety mają wydłużane godziny
25 października 2020
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex
23 października 2020
Łzy cisną się do oczu, a ciśnienie skacze w żyłach na wieść o tym, jaki nam, kobietom, los zgotowało nasze Państwo. To, że wprowadzają zalecenia i egzekwują ich przestrzeganie jakby stanowiły Prawo, przestało
27 września 2020
  Jesień, prywatnie bardzo ją lubię, szczególnie jej przyjazną twarz w postaci polskiej złotej jesieni ... Ale ona wydaje się ostatnio zapominać, że ma takie piękne oblicze. Pogoda jednego dnia serwuje nam upał, że
"Klienci nie są najważniejsi. Pracownicy są najważniejsi. Jeśli zadbasz o swoich pracowników, oni zatroszczą się o klientów."    -Richard Branson-