Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

02 sierpnia 2020
  Wszyscy wiemy: w Polsce nie ma przemocy.  Kasjerka widzi to jak na dłoni, każdego
26 lipca 2020
Co jakiś czas w internecie wybuchają afery dotyczące jakości kupowanych produktów. A to cukierki,

Obserwuj Kasjerkę

Spod Lady

na Facebook'u

Obserwuj stronę

Spod Lady

na Facebook'u

Dołącz do grupy

Spod Lady

na Facebook'u

Świat widziany spod lady marketu: Biedronka, Lidl, Tesco, Dino, Lewiatan, Stokrotka, Carrefour, Castorama, Intermarche, Kaufland, Żabka

Strona Spod Lady

Spod Lady dla ...

Spod Lady o...

Spod lady to strona utworzona dla klientów i kasjerów, by stojąc po dwóch stronach lady pamiętali, że nie stoją po dwóch stronach barykady.

Jeśli jak ja, mierzysz się co dzień w sklepie z problemami, których nie chcesz zamiatać pod ladę, ta strona jest dla ciebie, wierzę, że razem, wzajemnie się wspierając, możemy poradzić sobie ze wszystkim, co niesie ze sobą spotkanie klienta z kasjerem i odwrotnie.

Spod lady przyglądamy się uważnie kontaktom klientów z kasjerami, wrażeniom jakie na sobie robią i wpływom jakie na siebie wzajemnie wywierają. Każdego dnia każdy z nas bywa w roli klienta, wielu z nas w roli kasjera, nasze światy bezustannie się przenikają, jeśli lepiej się poznamy, jest szansa że lepiej się zrozumiemy.

 

02 sierpnia 2020
  Wszyscy wiemy: w Polsce nie ma przemocy.  Kasjerka widzi to jak na dłoni, każdego dnia. Czasem przejawy tej społecznej sielanki zapadają w pamięć bardziej niż inne. Było to dawno, a mam ten obrazek przed oczami, jakby działo się wczoraj. Przedświąteczne zakupy, w wózkowym siedzisku mały, może roczny chłopczyk, a kosz wypełniony po brzegi, więc podczas kasowania produkty na ladzie wykładane przez Panią wydają się nie mieć końca ... Pan, prawdopodobnie mąż, ustawił się do pakowania. Pani, prawdopodobnie żona, pyta go potulnym, prosząco - pytającym głosem: - wezmę 5 reklamówek?  - oszalałaś!? 4 wystarczą! pada autorytarna, niecierpiąca sprzeciwu odpowiedź, a kobieta kuli się w sobie. Po chwili pyta nieśmiało: - może wezmę jeszcze jedną na te drobiazgi? i patrzy z nadzieją, błaganiem, oczekiwaniem na odrobinę zrozumienia. - głucha jesteś?! powiedziałem, że wystarczy ... kobieta znowu kurczy się w sobie ... Kasowanie dobiegło końca, suma do zapłaty nie zamykała się w jednej stówce. Pani przelicza zawartość portfela i cichutko, by inni w kolejce nie słyszeli mówi, że będzie musiał dołożyć, bo nie wystarczy jej pieniędzy, na co szanowny małżonek triumfująco-szyderczym tonem odpala: - nawkładałaś byle czego do wózka, to teraz płać! Pani zażenowana ponawia prośbę i tłumaczy, że przecież to na święta, że przecież potrzebne na sałatki, na sernik, na uszka, dla dziecka ... Nieprzejednany i stanowczy Władca Portfela dalej szydzi:  -nooo jak takie potrzebne to se zapłać hehe ... Zawstydzona kobieta pyta mnie, czy może dać część gotówki, a resztę zapłacić kartą, mówię, że tak, oczywiście, więc oddycha z ulgą, ale po chwili okazuje się, że płatność kartą jednak nie przechodzi. Klientka zmuszona jest więc kolejny raz niemal padać mu publicznie do stóp i błagać, by zapłacił za te szalenie "ekstrawaganckie" zakupy. Wtedy ON z wielką niechęcią, ociąganiem i pokazywaniem jak wielką robi JEJ łaskę godzi się ewentualnie dopłacić brakującą część
26 lipca 2020
Co jakiś czas w internecie wybuchają afery dotyczące jakości kupowanych produktów. A to cukierki, w których znalazł ktoś robaki, a to mięso, które miało brzydki zapach, a to jogurt, w którym po otwarciu znajdowała się pleśń, to konserwa, w której znalazło się coś, czego być w niej nie powinno, a to mole przywleczone do domu z mąką, kaszą, czy bakaliami ... Coś się zepsuło, coś nie działa, coś jest nie tak ... Takie rzeczy się zdarzają.  Kto za to odpowiada? Klienci oczywiście nie zostawiają suchej nitki na sklepie, czy sieci sklepów, w której kupili dany produkt. Postanawiają, że ich noga nie postanie więcej w tym markecie. Zaczynają robić zakupy wyłącznie w innych sieciach, by po jakimś czasie obrazić się na kolejny dyskont. Błędne koło. Dlaczego? Bo takie rzeczy się zdarzają. Zamiast zakładać czyjąś złą wolę, lenistwo, niechlujstwo, oszustwa, zamiast się obrażać i oskarżać wszystkich w koło, można zrobić coś bardziej konstruktywnego. Coś, co rozwiąże nasz problem, a zarazem bardziej, niż narzekanie w internecie, pomoże innym. Rozwiązanie nie jest niczym odkrywczym. Wystarczy odnieść dany produkt do sklepu i zgłosić osobie prowadzącej zmianie, by uzyskać wymianę towaru lub zwrot gotówki.  Warto tutaj zauważyć, że za jakość oryginalnie zapakowanych produktów nie odpowiada sklep, który nie ma możliwości zajrzeć do środka opakowania. Sklep jedynie te produkty sprzedaje. Kiedy odniesiesz taki wadliwy produkt do sklepu zostanie to zgłoszone producentowi i możliwe będzie odnalezienie wadliwej partii czy serii produktu, by wycofać je ze sprzedaży. Chodzi więc nie tylko o własne dobro, ale i o bezpieczeństwo innych konsumentów. Kiedy zdarzy ci się kupić jakiś wadliwy, choć oryginalnie zapakowany, posiadający termin ważności produkt, zrób sobie i innym przysługę, zgłoś ten fakt w sklepie. Odzyskasz pieniądze i sprawisz, że wszyscy będziemy bezpieczniejsi. Co ważne, możesz to zrobić nawet nie posiadając paragonu. Wystarczy pisemne oświadczenie gdzie i kiedy produkt został
"Klienci nie są najważniejsi. Pracownicy są najważniejsi. Jeśli zadbasz o swoich pracowników, oni zatroszczą się o klientów."    -Richard Branson-